Europejski z założenia
Głos nigdy nie opuszcza Europy.
Nigdy nie zachowujemy wypowiedzi.
Speechfy rozmawia z własną usługą w UE, a ta usługa rozmawia z modelami, które również działają w UE, na sprzęcie należącym do europejskiej firmy i przez nią obsługiwanym. Nie europejski region amerykańskiej chmury — europejska firma. Słowa nigdy nie trafiają do nikogo, kogo mógłby zmusić sąd spoza Unii. Po drodze nic nie jest przechowywane, a gdy żądanie się kończy, wypowiedzi już nie ma.
- Europejskie od początku do końca
- Firma z UE, infrastruktura w UE, modele działające w UE. Konto, rozliczenia, każdy log, który trzymamy — i same słowa. Nie ma odcinka tej drogi, który wychodzi poza Unię.
- Nic nie zostaje
- Nagranie i powstały z niego tekst żyją tyle, ile trwa żądanie. Nic nie jest przechowywane i nic nie jest czytane przez człowieka.
- Nigdy do trenowania
- To, co zostaje podyktowane, nie służy do trenowania żadnego modelu — ani naszego, ani niczyjego innego.
- Notatki zostają na dysku
- Pliki Markdown w wybranym folderze, na własnym komputerze. Speechfy nigdy ich nie wysyła.
Żadnego przekazywania poza EOG. Nic do oceny na gruncie rozdziału V, żadnych standardowych klauzul umownych, na których trzeba by się oprzeć, żadnego amerykańskiego podprocesora do ujawnienia.
TLS 1.3 in transit ·
Argon2id for passwords ·
SHA-256 for tokens
Przeczytaj politykę prywatności